Dziecko w wieku przedszkolnym powinno być aktywne fizycznie przez co najmniej trzy godziny dziennie. Wiosną i latem rodzice łatwo zapewniają mu ruch na placu zabaw, w parku czy na podwórku. Od października sytuacja się zmienia, ponieważ przy krótkich dniach, deszczu i chłodzie rodzina spędza na dworze znacznie mniej czasu. Przedszkolak, który nie ma gdzie wydatkować energii, bywa rozdrażniony i gorzej zasypia. Rozwiązaniem może być domowy tor przeszkód. Wyjaśniamy, jakie umiejętności dziecko ćwiczy podczas takiej zabawy, jak sprawdzają się w tej roli gotowe ścieżki balansujące i jak urozmaicić trasę, żeby dziecko chętnie do niej wracało.
Dlaczego przedszkolak potrzebuje ruchu także w domu?
Wiek od trzech do sześciu lat to okres intensywnego rozwoju ruchowego. Dziecko uczy się skakać obunóż, stać na jednej nodze, przechodzić po wąskiej powierzchni i omijać przeszkody. Każda z tych umiejętności wymaga współpracy mięśni, zmysłu równowagi i wzroku. Ruch staje się płynny i pewny dopiero po wielu powtórzeniach. Gdy dziecko przez kilka tygodni ćwiczy rzadziej, wolniej nabiera nowych umiejętności.
Na placu zabaw przedszkolak trenuje równowagę niemal bez przerwy – wchodzi na krawężniki, przeskakuje kałuże, wspina się po drabinkach. W mieszkaniu porusza się natomiast po płaskiej i równej podłodze, która nie stawia przed nim żadnych wyzwań. Rodzice mogą uzupełnić ten brak, organizując w domu zabawy, w których dziecko musi utrzymać równowagę, zmieniać wysokość kroku i planować kolejne ruchy.
Jak gotowa ścieżka balansująca zamienia pokój w tor przeszkód?
Najprostszym sposobem na stały domowy tor jest ścieżka balansująca z serii Aktywny Maluch. Jeden z zestawów tworzy pięć kolorowych kamieni o różnej wielkości i wysokości. Dziecko przechodzi lub przeskakuje z jednego na drugi, więc przy każdym kroku musi ocenić odległość i dopasować do niej ruch. Inne warianty składają się z elementów połączonych łącznikami, które można ustawić w prostą linię albo zamknąć w kwadrat. Przejście po takiej ścieżce przypomina marsz po wąskiej kładce.
Elementy wykonano z wytrzymałego tworzywa, a spód kamieni zabezpieczają antypoślizgowe podkładki, dzięki czemu ścieżka nie przesuwa się po panelach ani płytkach. Zestaw jest lekki, więc przedszkolak może pomagać przy jego rozkładaniu, a po zabawie rodzice szybko chowają go do szafy. Ścieżki sprawdzają się również na zewnątrz, dlatego wiosną można przenieść tor do ogrodu lub na taras.
Jak urozmaicić zabawę na ścieżce, żeby dziecko się nie znudziło?
Zmiana układu elementów to najprostszy sposób na nowe wyzwanie. Kamienie ustawione blisko siebie dziecko pokonuje krokiem, a te rozsunięte – skokiem. Ścieżkę można też łączyć z przedmiotami codziennego użytku, na przykład z poduszką do przeskoczenia na końcu trasy. Zestawy z serii Aktywny Maluch różnią się liczbą elementów i kształtem, dlatego warto dobrać je do wieku i umiejętności dziecka. Sprawdź ofertę ścieżek Ortopedek i wybierz zestaw, który stanie się stałym elementem domowego toru.
Przedszkolak chętniej wraca do zabawy, gdy co kilka dni zmieniają się jej zasady. Raz pokonuje trasę na czas, innym razem z woreczkiem na głowie albo bokiem. Starsze dziecko może samo zaprojektować układ toru, co dodatkowo rozwija wyobraźnię i umiejętność planowania. Przy jesiennej szarudze nie musi więc rezygnować z ruchu. Kilkanaście minut na domowym torze kilka razy dziennie pozwala mu spożytkować energię i ćwiczyć równowagę, którą latem może trenować podczas zabaw w parku i na podwórku.
Artykuł sponsorowany
